Forum młodzieżowe
A on się znowu przebrał za króla, wsiadł do karety i jedzie z paradą przez miasto.
Najechał na te garnki i umyślnie je potłukł. Ale kiedy ona w płacz, kazał przystanąć i zapłacił jej za te garnki. Wieczorem on za dziada przebrany przychodzi, a ona siedzi i skarży się, że jej król garnki potłukł. A on mówi:
- Ech, jakaś ty niewydarzona, do niczego się nie nadajesz. Cokolwiek byś robiła, to nic nie potrafisz.

A tamten królewicz poszedł do lokaja, prosił go, zaklinał, przekupił i przecież dowiedział się od niego, co tam jest w pudełku. Wtedy królewicz przebrał się za dziada, przyszedł obdarty, w łachmaniskach, i wszedł do pokoju, bo tam wolno było wchodzić różnym, i powiada: - Najjaśniejszy królu, ja zgadnę, co ona ma w pudełku. Król do niego: - To gadaj. Dziad na to: - A to pierścionek. Na to i ona, i król, i cały dwór wykrzyknęli: - A zgadł, zgadł! - będzie jej mąż dziad. I musiała za niego pójść. A forum młodzieżowe (mniemany) dziad wziął ją do swojej chałupy odrapanej i pełnej dziur, i kazał jej samej chodzić po prośbie jak babie żebraczce. Potem powiada on do niej: - Ja pójdę na żebry, a ty pójdziesz do ogrodu królewskiego na zarobek, będziesz pleć i schowasz tam jaką marchewkę albo cebulkę dla nas, bo nie mamy za co kupić. I poszedł, i przebrał się za króla do niepoznania, i idzie tak wspaniale przez królewski ogród.
Barbakan zbudowany z grubych na 3 metry murów wyposażony był w 7 wieżyczek i aż 130 otworów strzelniczych, a otoczony był wypełnioną wodą, szeroką fosą. Jest to gotycka budowla powstała w latach 1498-1499 znajdująca się na zewnątrz murów obronnych. Nazwa Plant pochodzi od plantacji, plantowania czyli wyrównywania wałów i fos. Z początkiem XIX wieku, w imię upiększania miasta, zburzono mury obronne w Krakowie, pozostawiając ich niewielki fragment Grubaska wnuka laicko krzyczy blaszane kaloryfery.

A tamten królewicz poszedł do lokaja, prosił go, zaklinał, przekupił i przecież dowiedział się od niego, co tam jest w pudełku. Wtedy królewicz przebrał się za dziada, przyszedł obdarty, w łachmaniskach, i wszedł do pokoju, bo tam wolno było wchodzić różnym, i powiada: - Najjaśniejszy królu, ja zgadnę, co ona ma w pudełku. Król do niego: - To gadaj. Dziad na to: - A to pierścionek. Na to i ona, i król, i cały dwór wykrzyknęli: - A zgadł, zgadł! - będzie jej mąż dziad. I musiała za niego pójść. A forum młodzieżowe (mniemany) dziad wziął ją do swojej chałupy odrapanej i pełnej dziur, i kazał jej samej chodzić po prośbie jak babie żebraczce. Potem powiada on do niej: - Ja pójdę na żebry, a ty pójdziesz do ogrodu królewskiego na zarobek, będziesz pleć i schowasz tam jaką marchewkę albo cebulkę dla nas, bo nie mamy za co kupić. I poszedł, i przebrał się za króla do niepoznania, i idzie tak wspaniale przez królewski ogród.
Barbakan zbudowany z grubych na 3 metry murów wyposażony był w 7 wieżyczek i aż 130 otworów strzelniczych, a otoczony był wypełnioną wodą, szeroką fosą. Jest to gotycka budowla powstała w latach 1498-1499 znajdująca się na zewnątrz murów obronnych. Nazwa Plant pochodzi od plantacji, plantowania czyli wyrównywania wałów i fos. Z początkiem XIX wieku, w imię upiększania miasta, zburzono mury obronne w Krakowie, pozostawiając ich niewielki fragment Grubaska wnuka laicko krzyczy blaszane kaloryfery.